Szanowny Kliencie

Strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Polityka prywatności Akceptuję

Frankowicze Wrocław - co się stanie gdy wygrają z bankiem?

Frankowicze Wrocław - co się stanie gdy wygrają z bankiem?

Wrocław pod względem wartości obrotów na rynku mieszkaniowym już od dłuższego czasu konkuruje z Krakowem. Zdarzały się wyniki wskazujące na to, że dwa największe rynki mieszkaniowe z południowej Polski (wrocławski i krakowski) mają podobną roczną wartość sprzedaży lokali. Nie można też zapominać o okolicach Wrocławia, gdzie od ponad dwudziestu lat dobrze rozwija się budownictwo jednorodzinne. Duże znaczenie wrocławskiego i podwrocławskiego rynku mieszkaniowego było widoczne już wtedy, gdy krajowe banki oferowały problematyczne kredyty z waloryzacją do franka. Aktualnie takie „hipoteki” stanowią problem dla wielu mieszkańców aglomeracji wrocławskiej. Postanowiliśmy sprawdzić, jak dużą część polskich frankowiczów stanowią osoby z Wrocławia i okolicznych powiatów. Przy pomocy przykładu wyjaśniamy również, jak sprawa poprowadzona przez dobrą kancelarię prawną (np. kancelarię prawną Wrocław) może zmniejszyć zadłużenie frankowiczów z województwa dolnośląskiego. 

Co dwudziesty frankowicz mieszka we Wrocławiu i okolicach

W ramach naszych wcześniejszych analiz dotyczących sytuacji frankowiczów z różnych części kraju (Warszawy, Krakowa i Trójmiasta), powoływaliśmy się na dane Biura Informacji Kredytowej. Warto jeszcze raz sprawdzić te informacje, bo są one unikalne i najbardziej wiarygodne. Najnowsze dostępne szacunki BIK-u pochodzą z przełomu 2017 roku oraz 2018 roku. Wspomniane statystyki wskazują, że na początku 2018 r. na terenie aglomeracji wrocławskiej żyło około 46 600 kredytobiorców posiadających zadłużenie mieszkaniowe w CHF. Nasi rodacy terminowo spłacają swoje „frankowe” długi, co nie wyklucza późniejszego wysuwania roszczeń wobec banku. Można zatem przypuszczać, że aktualna liczba frankowiczów z Wrocławia i okolic jest mniejsza niż wspomniane 46 600 osób. Wydaje się jednak bardzo prawdopodobne, że obecny udział wrocławskich i podwrocławskich frankowiczów w ogólnopolskiej liczbie takich kredytobiorców nadal utrzymuje się na poziomie około 5,5% - podobnie jak pod koniec 2017 roku. Dane Biura Informacji Kredytowej sugerują, że aglomeracja wrocławska jest trzecim największym w Polsce skupiskiem osób posiadających problematyczne kredyty (po aglomeracji warszawskiej oraz aglomeracji gdańsko - trójmiejskiej). W związku z powyższym, miejscowe kancelarie prawne oferujące pomoc dla frankowiczów, raczej nie narzekają na brak klientów (zwłaszcza po wyroku TSUE z 3 października 2019 r.). Mowa o kancelariach, które w Internecie pozycjonują się między innymi przy wykorzystaniu następujących fraz: dobra kancelaria dla frankowiczów Wrocław, prawnik dla frankowiczów Wrocław, radca prawny Wrocław, prawnik Wrocław oraz dobry prawnik dolnośląskie.

Frankowicze z Wrocławia mogą zachować bardzo niskie odsetki 

Zainteresowanie kredytobiorców „frankowych” usługami kancelarii prawnych z Wrocławia i okolic oczywiście ma związek z coraz większą liczbą powództw wytaczanych przeciwko bankom. Chodzi nie tylko o pozwy, których celem jest unieważnienie kontrowersyjnej umowy kredytowej. Warto pamiętać, że tak zwane „odfrankowienie” również bywa bardzo korzystne i (co ważne) nie prowokuje roszczeń banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Kluczowym aspektem „odfrankowienia” jest usunięcie abuzywnej dla konsumenta klauzuli waloryzacyjnej. Dzięki temu kredyt mieszkaniowy od samego początku jest rozliczany jako zobowiązanie w złotych - niepowiązane z frankiem. Taka „hipoteka” zachowuje jednak niskie oprocentowanie oparte na stawce LIBOR CHF. Korzyści dotyczące „odfrankowienia” dobrze ilustruje przykład kredytobiorców z Wrocławia, którzy w marcu 2008 r. pożyczyli na 32 lata sumę 475 000 zł (215 226 CHF) z marżą 1,50% i prowizją przygotowawczą 2,00% (płatną na początku). Gdyby prawomocny wyrok „odfrankowujący” kredyt zapadł w lipcu 2021 roku, to saldo zadłużenia kredytobiorców spadłoby z 589 477 zł do 303 441 zł. Co więcej, przykładowi frankowicze z Wrocławia odzyskaliby 147 171 zł w ramach nadpłaconych rat oraz odsetki ustawowe za opóźnienie naliczone od tej sumy. Trzecim skutkiem „odfrankowienia” byłby spadek miesięcznej raty z 2702 zł do 1391 zł. Kancelaria prawna zajmująca się pomocą frankowiczom (np. kancelaria prawna Wrocław) może bezpłatnie sprawdzić, czy w przypadku innego kredytu skutki „odfrankowienia” byłyby podobnie korzystne dla konsumenta.

Zobacz również

Frankowicze z Poznania: czy jest ich bardzo wielu?
Frankowicze z Poznania: czy jest ich bardzo wielu?
Poznań i powiat poznański to obszary, gdzie kredyty „frankowe” były popularne. Sprawdzamy, ilu jest frankowiczów z tego terenu, a także ile mogą oni zyskać w sądzie.
Czy frankowicze uwolnią się od LIBOR-u?
Czy frankowicze uwolnią się od LIBOR-u?
Stopa LIBOR dotycząca franka szwajcarskiego niebawem przejdzie do historii. Wyjaśniamy, jakie znaczenie ta zmiana ma dla frankowiczów.
COVID-19: szpital zapłaci za opóźnione leczenie?
COVID-19: szpital zapłaci za opóźnione leczenie?
Epidemia koronawirusa skutkowała pogorszeniem standardu leczenia innych chorób niż COVID-19. To otwiera drogę do pozwów pacjentów.