Szanowny Kliencie

Strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Polityka prywatności Akceptuję

Frankowicze z Poznania: czy jest ich bardzo wielu?

Frankowicze z Poznania: czy jest ich bardzo wielu?

Sam Poznań już od dłuższego czasu boryka się ze spadkiem liczby ludności. Warto jednak pamiętać, że bardzo wielu poznaniaków po prostu przenosi się do powiatu poznańskiego lub kilku innych powiatów aglomeracji poznańskiej, które również kuszą dobrą infrastrukturą. Spore zainteresowanie zakupem lokali i domów na terenie całej aglomeracji poznańskiej było widoczne już piętnaście lat temu, kiedy kredyty mieszkaniowe we franku podbijały polski rynek. Można zatem przypuszczać, że wielu frankowiczów wciąż mieszka na terenie Poznania i okolic. Postanowiliśmy sprawdzić, ilu może być takich kredytobiorców. Nasza analiza odpowiada również na pytanie, jaką kwotę przykładowy frankowicz może zyskać po korzystnym dla siebie i prawomocnym wyroku sądowym. W tym celu posłużyliśmy się realistycznym przykładem, który przygotowała dobra kancelaria prawna z Poznania

Około 5,0% frankowiczów mieszka w centrum Wielkopolski 

Wszelkie informacje na temat liczby kredytobiorców „frankowych” z poszczególnych części Polski mają charakter szacunkowy. Tym niemniej, warto się im przyjrzeć. Wcześniej analizowaliśmy takie dane dotyczące aglomeracji warszawskiej, krakowskiej, wrocławskiej oraz trójmiejskiej. Najnowsze dostępne szacunki na temat liczby frankowiczów w Poznaniu i okolicach pochodzą z tego samego źródła, czyli Biura Informacji Kredytowej. Na przełomie 2017 roku oraz 2018 roku BIK stwierdził, że w granicach aglomeracji poznańskiej mieszkało 5,2% wszystkich polskich dłużników posiadających kredyt mieszkaniowy w CHF.  Na początku 2018 roku, taki pięcioprocentowy wynik przekładał się na około 44 000 osób. Można przypuszczać, że w ciągu ponad trzech kolejnych lat liczba poznańskich frankowiczów nieco spadła. Nie zmienia to jednak faktu, że osoby posiadające spłacony kredyt w CHF również mogą formułować roszczenia względem banku. Dlatego każda dobra kancelaria prawna z Poznania lub dobry prawnik z Poznania nie może narzekać na brak zainteresowania swoimi usługami. W centrum Wielkopolski wciąż mieszka bowiem około 5% wszystkich Polaków mogących wytoczyć bankowi powództwo w związku z nieuczciwym kredytem. 

„Odfrankowienie” kredytu nadal jest dobrym rozwiązaniem

Frankowicze z okolic Poznania podobnie jak inni kredytobiorcy, mają do wyboru dwa warianty, które powinien im zaproponować każdy dobry radca prawny (np. radca prawny Poznań). Pierwsza opcja to tak zwane „odfrankowienie”, które polega na sądowym usunięciu z umowy kredytowej zakwestionowanej przez konsumenta klauzuli waloryzacyjnej. W efekcie kredyt jest od początku rozliczany jak zobowiązanie w złotych, ale zachowuje bardzo niskie oprocentowanie będące sumą umownej marży oraz stopy LIBOR CHF (zwykle LIBOR CHF 3M). Jeżeli natomiast sąd zadecyduje o unieważnieniu umowy kredytowej, to rozliczenie następuje w drodze osobnych roszczeń (z uwzględnieniem tzw. teorii dwóch kondykcji).  Wspomniane „odfrankowienie” może wydawać się mniej korzystną opcją, ale często są to jedynie pozory. Warto pamiętać, że sądy czasem chcą utrzymać w mocy kontrowersyjną umowę, co skutkuje brakiem jej unieważnienia. Co więcej, unieważnienie umowy może narażać kredytobiorcę na roszczenia banku związane z wynagrodzeniem za korzystanie z kapitału. Sprawa zasadności takiego roszczenia do sierpnia 2021 r. nie została jeszcze rozstrzygnięta. Tę kwestię dopiero ma zbadać Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.  Na korzyść „odfrankowienia” świadczy fakt, że również zapewnia ono spore korzyści finansowe. Potwierdzenie stanowi przykład poznańskich kredytobiorców, którzy w lipcu 2008 r. pożyczyli 600 000 zł (303 863 CHF) na nowy dom. Umowa kredytowa przewidziała spłatę długu w równych ratach (przez 30 lat) i marżę 1,60%. Po trzynastu latach terminowej spłaty okazało się, że przykładowi kredytobiorcy zwrócili 580 907 zł i mieli saldo zadłużenia na poziomie 188 383 CHF/807 667 zł. Skuteczne „odfrankowienie” w sierpniu 2021 r. skutkowałoby spadkiem salda zadłużenia do 371 977 zł. Dodatkowo bank musiałby zwrócić 260 334 zł z tytułu nadpłaconych rat i odsetki ustawowe za opóźnienie naliczone od tej sumy.  Ostatnim pozytywnym aspektem korzystnego wyroku byłby spadek miesięcznej raty z 4099 zł do 1888 zł. Tak spektakularne rezultaty można osiągnąć jeśli sprawę poprowadzi dobry ekspert (np. radca prawny Poznań lub prawnik Poznań). 

Zobacz również

Czy frankowicze uwolnią się od LIBOR-u?
Czy frankowicze uwolnią się od LIBOR-u?
Stopa LIBOR dotycząca franka szwajcarskiego niebawem przejdzie do historii. Wyjaśniamy, jakie znaczenie ta zmiana ma dla frankowiczów.
COVID-19: szpital zapłaci za opóźnione leczenie?
COVID-19: szpital zapłaci za opóźnione leczenie?
Epidemia koronawirusa skutkowała pogorszeniem standardu leczenia innych chorób niż COVID-19. To otwiera drogę do pozwów pacjentów.
Zakłócanie ciszy nocnej: zgłoszenie na Policję wystarczy?
Zakłócanie ciszy nocnej: zgłoszenie na Policję wystarczy?
Zakłócenie ciszy nocnej jest częstym wykroczeniem. Wyjaśniamy, jak należy reagować. Jeżeli stwierdzimy zakłócanie ciszy nocnej, zgłoszenie to nie jedyna droga.