Szanowny Kliencie

Strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Polityka prywatności Akceptuję

Wypadek drogowy: na jaką kwotę realnie można liczyć?

Wypadek drogowy: na jaką kwotę realnie można liczyć?

Na stronie internetowej Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości (IWS) regularnie ukazują się ciekawe analizy dotyczące kwestii prawnych. Stosunkowo niedawno wspomniana instytucja opublikowała interesujące opracowanie na temat zadośćuczynień i odszkodowań za szkody komunikacyjne. Warto przyjrzeć się wynikom tego raportu, ponieważ prezentuje on m.in. unikalne dane dotyczące wysokości roszczeń ofiar wypadków drogowych oraz ich rodzin. Ważne wydają się także informacje odnośnie czasu trwania postępowań sądowych. 

Pozew bez pomocy pełnomocnika stanowi rzadkość …

 

W ramach raportu opublikowanego przez IWS, zostały zaprezentowane wyniki badań dotyczące niemal 1000 zakończonych spraw sądowych. Wszystkie badane sprawy dotyczyły naprawienia szkody wyrządzonej w ramach wypadku drogowego. Pierwsze istotne spostrzeżenie dotyczy faktu, że w około 95% badanych spraw poszkodowani byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika sądowego (adwokata lub radcę prawnego). To dowodzi, że zdecydowana większość pozywających wie, jakie korzyści wiążą się z pomocą prawną oferowaną przez dobrego eksperta (takiego jak np.dobry radca prawny).  Warto też wspomnieć, że w niemal 75% badanych spraw sądowych profesjonalny pełnomocnik był ustanawiany na etapie likwidacji szkody przez ubezpieczyciela. Taki fakt potwierdza, że poszkodowani już w fazie postępowania likwidacyjnego chcą korzystać z pomocy eksperta. Wspomniany specjalista (taki jak radca prawny) może np. doradzić w kwestii reklamacji kierowanej do zakładu ubezpieczeń lub ugody proponowanej przez towarzystwo ubezpieczeniowe. 

Roszczenia poszkodowanych nie są zbyt wygórowane

 

Informacje opublikowane przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości zadają również kłam twierdzeniom ubezpieczycieli co do zbyt wygórowanych roszczeń poszkodowanych osób. W przypadku dochodzenia roszczeń o zadośćuczynienie na podstawie art. 445, art. 446 par. 4 oraz art. 448 kodeksu cywilnego, średnia wartość roszczenia wynosiła około 51 400 zł. W odniesieniu do roszczenia z art. 446 par. 3 kodeksu cywilnego, analogiczny wynik wynosił niecałe 11 000 zł.  Warto przypomnieć, że w tym ostatnim przypadku (art. 446 par. 3 kodeksu cywilnego) chodzi o odszkodowanie za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej członków rodziny zmarłego. Roszczenia z art. 448 KC dotyczyły zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego. Artykuł 446 paragraf 4 mówi z kolei o zadośćuczynieniu pieniężnym dla członków rodziny zmarłego za doznaną krzywdę. Artykuł 445 odnosi się natomiast do zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (szkodę osobową z art. 444 KC), które formułuje sam poszkodowany lub jego spadkobierca (jeśli roszczenie zostało uznane na piśmie lub powództwo wytoczono za życia poszkodowanego). Osoby nie wiedzące dokładnie, które artykułu kodeksu cywilnego związane z wypadkami drogowymi dotyczą ich sytuacji, na pewno nie powinny się martwić. Specjalista taki jak np.dobry prawnik odpowiednio wybierze podstawę prawną powództwa. 

Pomoc kancelarii prawnej znacząco wpływa na wyrok

 

Dla osób domagających się odszkodowania lub zadośćuczynienia od ubezpieczyciela w związku z wypadkiem drogowym, ciekawa może być też statystyka dotycząca procentu uwzględnienia roszczeń przez sądy pierwszej instancji. Raport IWS wskazuje, że roszczenia o zadośćuczynienie z artykułów art. 445, art. 446 par. 4 oraz art. 448 kodeksu cywilnego sądy przeciętnie uwzględniały w 67%. Jeżeli powód był reprezentowany przez pełnomocnika z kancelarii odszkodowawczej, to analogiczny wynik wzrastał do 73%. Widać zatem, że działalność eksperta takiego jak np.kancelaria prawna ma znaczenie w praktyce. Trzeba też pamiętać, że podane wyniki dotyczą tylko pierwszej instancji sądowej. Po apelacji mogły one wyglądać lepiej dla poszkodowanych. 

W I instancji na wyrok średnio czeka się ponad rok

 

Wyniki analizy przeprowadzonej przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości rzucają także ciekawe światło na sprawę związaną z czasem trwania postępowań sądowych. Okazuje się bowiem, że sprawy związane z uwzględnionymi przepisami (art. 445, art. 446 par. 3 i 4 oraz art. 448 KC) w pierwszej instancji przeciętnie trwały 403 dni. Jeżeli chodzi o drugą instancję sądową, to medianowy czas trwania postępowania wyniósł 240 dni. Nie są to wyniki mogące zniechęcać poszkodowane osoby do skorzystania z drogi sądowej. 

Zobacz również

Frankowicze w Warszawie - ile mogą wygrać z bankiem?
Frankowicze w Warszawie - ile mogą wygrać z bankiem?
W stolicy oraz pobliskich powiatach mieszka bardzo wielu frankowiczów. Wyjaśniamy, jak tacy frankowicze z Warszawy i okolic mogą zmniejszyć swoje zadłużenie.
Frankowicze Lublin - na wschodzie klienci też walczą z bankami
Frankowicze Lublin - na wschodzie klienci też walczą z bankami
Lublin to dziewiąte największe miasto w Polsce. Sprawdzamy, czy mieszka tam wielu frankowiczów.
Jak się zabezpieczyć w sporze z bankiem?
Jak się zabezpieczyć w sporze z bankiem?
Zabezpieczenie podczas sporu sądowego z bankiem jest bardzo ważne. Wyjaśniamy, jakie korzyści zapewnia takie rozwiązanie.